Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Komnata "Zakazanego Owocu"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Siedziba Gildii Corvi Tempus -> Prywatne Komnaty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aeszma



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 53

PostWysłany: Sro Sie 22, 2012 9:59 pm    Temat postu: Komnata "Zakazanego Owocu" Odpowiedz z cytatem



Do komnaty nie jest wcale tak łatwo dotrzeć. Aby ją znaleźć trzeba przejść wiele ciemnych korytarzy i pokonać niemałą ilość stopni. Jednak ma to być azyl Elfki, dlatego tak oddalone miejsce nadaje się idealnie.

Niegdyś, musiała to być komnata jakiejś małej dziewczynki, ponieważ po całym pokoju walają się zabawki. W większości są to lalki w przybrudzonych i staromodnych kreacjach. Z uwagą przyglądają się swoimi pustymi oczami każdemu kto wchodzi do pokoju. Czasem z niewyjaśnionych przyczyn, same zmieniają swoje miejsce.

Komnata jest niezwykle klimatyczna. Odrobinę straszna. Na ścianach wiszą zakurzone gobeliny w odcieniach czerwieni, a w oknach światło dzienne częściowo pochłaniane jest przez rubinowe kotary. Na wprost drzwi stoi wielkie łoże z baldachimem. Jednak zwiewne zasłony nie wytrzymały próby czasu i materiał jest już delikatnie poszarpany. Pościel jednak jest śnieżnobiała. Na lewo od drzwi, a naprzeciw łoża wybudowany jest sporej wielkości kominek, który nadaje wnętrzu odrobinę przytulności (oczywiście pod warunkiem, że pali się w nim akurat ogień). Po całym pokoju porozstawiane są również różnego rodzaju szafy, szafki, szafeczki, gdzie Elfka chowa swoje kostiumy i stroje, biżuterię, kosmetyki... I wszelkie rzeczy jakie posiada. Na krzesłach i na podłodze, można znaleźć jej suknie które nie przypadły jej danego dnia do gustu.

Czym byłaby komnata kobiety bez luster? Małe, duże, średnie... Znajdzie się każde jakie będzie potrzebne. W końcu trzeba dbać o swój wizerunek szczególnie wtedy, gdy jest się tak cenioną kurtyzaną jaką jest Aeszma. A jako, że dodatkowo tak się stało, że ma również magiczne moce, ma zamiłowanie do wszelkich magicznych przedmiotów. Wszędzie można znaleźć jakieś amulety, a do sufitu przy montowane są łapacze snów oraz czarodziejskie dzwoneczki grające przepiękne melodie. W każdym miejscu są również porozstawiane zapachowe świece.

Po lewej stronie za kotarą ukryte jest małe pomieszczenie w którym Aeszma trzyma i przygotowuje wszelkie eliksiry (również miłosne). Ma tam całą masę flakoników, buteleczek, zasuszonych roślin (i innych dziwnych rzeczy o których lepiej nie wiedzieć). Znajdzie się tam również kilka starych, zakurzonych ksiąg.


_________________
"Od poca?unków m??czyzny usta kobiety nie bledn?, raczej odnawiaj? si? jak ksi??yc."


Ostatnio zmieniony przez Aeszma dnia Czw Sie 23, 2012 1:42 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 8:39 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Aeszma



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 53

PostWysłany: Sro Sie 22, 2012 10:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aeszma wybrała swoją komnatę. Była idealna! Może trochę straszna, ale dla niej po prostu idealna! Rzuciła wszystkie pakunki na wielkie łoże z baldachimem i na szybko zaczęła przekopywać bagaże w poszukiwaniu lepszego stroju. Przecież to co miało na sobie wyglądało raczej jak szmata. Wyjęła z torby czarne, dopasowane spodnie. Bez większych problemów wskoczyła w nie. Po chwili wyjęła ciemnozieloną bluzkę (w zasadzie można już było zaliczyć ją jako tunikę) ze sporym dekoltem i małymi bufkami. Otarła z piersi zaschniętą krew i ubrała koszulkę. Zastanowiła się, co może być potrzebne podczas urządzania zasadzki. Szczerze, nie miała pojęcia. Postanowiła zabrać tylko swój mały, srebrny sztylet... Nałożyła na nogi wysokie, czarne buty i do jednego z nich wsunęła ów nóż. Jak to zawsze przed wyjściem, stanęła przed lustrem by ocenić swój wygląd. Skrzywiła się nieco i szybko związała srebrnobiałe włosy w niedbały, aczkolwiek solidny kok, przypudrowała nos i przeciągnęła po ustach czerwoną szminką. Oczy podkreśliła czarną kredką i już zadowolona z siebie opuściła komnatę udając się do sali biesiadnej, gdyż właśnie tam miała nadzieję zastać kogoś z bractwa. Wszystkie te czynności nie zajęły jej więcej niż dziesięć minut.

z/t

_________________
"Od poca?unków m??czyzny usta kobiety nie bledn?, raczej odnawiaj? si? jak ksi??yc."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Aeszma



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 53

PostWysłany: Pią Sie 24, 2012 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aeszma wbiegła do komnaty i od progu zaczęła się rozbierać. Nago pobiegła do miski z wodą by się umyć. Gdy już uporała się z wszelkimi zabrudzeniami, ciągle mokra i naga podeszła do jednej z toreb i wyjęła 50 sztuk złota, by po chwili schować je do małej sakiewki wykonanej ze skóry jakiegoś dzikiego zwierzęcia. Zamyśliła się na ułamek sekundy, zastanawiając się co ubrać. Postawiła na wygodne czarne szorty i czerwony top. Do workowatej torby wrzuciła kilka fatałaszków oraz trochę jedzenia i bukłak z wodą. Torba ważyła dosłownie tyle co nic. Elfka spakowana stanęła przed lustrem. Standardowo przypudrowała twarz, podmalowała czerwienią usta, a i o podkreśleniu oczu nie zapomniała. Włosy tylko rozczesała, pozostawiła je naturalnie proste, rozwiewane przez wiatr i połyskujące srebrną aurą z powodu padającego na nie światła. Z największej torby wyjęła czarne sandały wiązane na łydce. Założyła je i już miała wychodzić, gdy o czymś sobie przypomniała. Na chwilę zniknęła za czerwoną i skurzoną kotarą i powróciła z małym różowym flakonikiem. Spryskała się tym eliksirem i uśmiechnęła się, mówiąc do siebie:
- Mój mały sekret.... Najsłodszy perfum, a zarazem najsilniejszy afrodyzjak... Może mi się przydać. - po wypowiedzeniu tego zdania odwróciła się by spojrzeć na swój pokój. Zewsząd spoglądały na nią lalki, magiczne dzwoneczki grały przepiękne melodie, a po całej komnacie walały się jej rzeczy.
- Gdy wrócę, musze tu posprzątać. - przyrzekła sobie Elfka, po czym wyszła na dziedziniec by spotkać się z Finem.

z/t

_________________
"Od poca?unków m??czyzny usta kobiety nie bledn?, raczej odnawiaj? si? jak ksi??yc."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Siedziba Gildii Corvi Tempus -> Prywatne Komnaty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group