Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aniras

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniras



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 24

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2012 12:18 pm    Temat postu: Aniras Odpowiedz z cytatem

Imię: Aniras
Nazwisko: Lightcaller
Pseudonim: Sorrowblade
Klasa: Rycerz Śmierci
Wiek: 23 lata licząc systemem ludzi (nie wiadomo ile jako nieumarły)
Majątek: 500 sztuk złota
Sztuczka:
Profesje: Skórowanie i Górnictwo

Wygląd:
Na pierwszy rzut oka nie wiele różni się wyglądem od innych elfek. Ma smukłą sylwetkę, jednak bo dokładniejszym przyjrzeniu się można dostrzec, że jest lepiej wyćwiczona niż większość elfów co jest spowodowane noszeniem ciężkiej płytowej zbroi i walki dwuręcznym mieczem. Elfka jest dosyć wysoka, jednak nie wyróżnia się za bardzo wśród innych. Jej skóra była gładka i miała różowy odcień. Dłonie dosyć drobne, ale widać było, że przepracowane. Twarz smukła, a oczy koloru szmaragdów, a uszy spiczaste jak na elfa przystało. Długie kasztanowe włosy na co dzień swobodnie opadały na jej ramiona, idealnie się komponowały z elfickimi, zdobionymi sukniami. Kiedy ćwiczyła walkę czy też posługiwanie się magią światła zakładała swoją srebrno-złotą zbroję płytową, a włosy spinała w kokon. Do tego nosiła dwuręczny elficki miecz, który był wręczoną jej pamiątką rodzinną. Wokół niego unosiła się delikatna żółtawa poświata, wynikająca z zaczarowania go magią światła. Jej uśmiechnięta i łagodnie wyglądająca twarz poważniała, a jej spojrzenie napełniało serca przeciwników strachem. Jednak pewnego dnia jej wygląd drastycznie się zmienił. Została zabita i wskrzeszona. Jej skóra wybladła i zabarwiła się na lekko niebieskawy kolor. Niegdyś kasztanowe włosy straciły kolor i stały się białe, gdzieniegdzie można było na nich dostrzec ciemniejsze zabarwienia będące nikłym śladem po dawnym kolorze. Szmaragdowe oczy zniknęły, teraz przypominały raczej iskrzące się znicze i dostrzec w nich można było tylko nienawiść. Nosiła czarną zbroję z granatowymi wstawkami, a wokół jej miecza unosiła się zielona poświata. Miecz niby ten sam, ale został przemieniony wraz z właścicielką.

Charakter:
Aniras była raczej towarzyską osobą. Lubiła udawać się ze znajomymi do rożnych karczm, na bale czy też wszelkie zabawy organizowane w mieście Silvermoon i jej wiosce. Była zabawna i zawsze uśmiechnięta. Uwielbiała w samotności spacerować po elfickich lasach i podziwiać ich piękno, jednocześnie rozważając wiele rzeczy, między innymi sens jej życia. Codziennie ćwiczyła posługiwanie się magią światła i walkę jej dwuręcznym mieczem. Wieczorami chodziła nad morze i przesiadywała na dużej, piaszczystej plaży, znajdującej się niedaleko jej wioski. Pomagała innym jak tylko mogła, między innymi dzięki temu była dobrze znana w okolicy jak i w samym Silvermoon. Traktowała wszystkich z szacunkiem i bardzo nie lubiła, gdy ktoś okazywał wobec niej jego kompletny brak. Po straszliwym losie jaki ją spotkał stała się aspołeczna, agresywna i samolubna. Jedyne o czym myślała to śmierć, czuła tylko nienawiść i żądze zemsty... zemsty za wszelką cenę. Uwielbiała siać śmierć i zniszczenie. Niszczyła i zabijała wszystko na swojej drodze. Przynajmniej dopóki nie oswobodziła się spod wpływu Króla Lisza. Później odzyskała częściowo swój dawny charakter, ale nie była już to ta sama osoba.

Historia:
Urodzona w wiosce Goldenmist w północno-zachodniej części obecnego Ghostlands. Ma starsza siostrę, Alodrę. Dzieciństwo spędziły cały czas trzymając się razem. Jeszcze w dzieciństwie Poznały Sarisse i jak sie okazało zostały przyjaciółkami. Niedługo potem ich drogi się rozeszły. Sarisse zaczęła trenować strzelectwo i uczyła się obchodzenia ze zwierzętami, szkolona była na łowcę. U siostry Aniras wykryto magiczny potencjał i Alodra wyruszyła do Dalaran, miasta magów studiować wiedzę tajemną. Aniras zawsze przejawiała talent do walki. Mimo iż nie umiała jeszcze walczyć zawsze w sytuacji zagrożenia wykazywała się refleksem, pomysłowością i siłą. Gdy zaczęła trenować usłyszała o zakonie palladynów z Silvermoon i postanowiła spróbować. Została przyjęta do zakonu i zaczęła poznawać tajniki nowej ścieżki...ścieżki palladyna. Szybko stała się jednym z najpotężniejszych palladynów. Cieszyła się szacunkiem i popularnością. Jednak to szczęście szybko umarło. W krainach Lordaeronu zaczęłą szaleć zaraza, a nadzieja na jej zakończenie, młody książę imieniem Arthas zdradził palladynów jak i zwykłych żołnierzy próbujących ją powstrzymać. Kiedy zebrał armię i stanął u elfickich wrót młoda palladynka postanowiła bronić swojego domu. Dzielnie walczyła wraz se swoim oddziałem ale wszyscy zostali wybici, ona pozostała jako ostatnia. Chwile jeszcze stawiała opór, ale została okrążona przez nieumarłych i nagle poczuła olbrzymi ból. Wiedziała, że to koniec. Gdy zamknęła oczy zobaczyła krainę, bez wojen,bólu i podstępów, bez wszystkich negatywnych rzeczy. Kiedy miała do niej wejść nagle wszystko zniknęło. Nigdy nie doświadczyła tak wielkiego bólu. Czuła jakby ją rozerwano na pół. Otworzyła swe oczy i ujrzała Lisza Kel'thuzada. "Witaj z powrotem Sorrowblade" powiedział szyderczo. Nie pamiętała kim była, a nawet jak się nazywała i gdzie mieszkała. Nie była już Aniras Lightcaller, ona przestałą istnieć, była Sorrowblade. Sorrowblade była ubezwłasnowolnioną marionetką Króla Lisza. Dowodziła częścią jego oddziałów, zabijając wszystko co żywe. Jej moce światła zniknęły. W zamian posługiwała się bardzo potężną magią śmierci i rozkładu. Mogła wskrzeszać poległych, odbierać życie przeciwnikom i wchłaniać ich energie życiową oraz posługiwała się rożnymi klątwami i chorobami, aby osłabiać a nawet wykańczać przeciwników zanim doszło do walki. Nie wiadomo ile czasu służyła w armii plagi i ile bitew stoczyła dla niej. Natomiast wiadomo iż jej ostatnią była bitwa o Szkarłatną Enklawę. Bitwa trwała kilka dni, Ludzie i ich sprzymierzeńcy stawiali zacięty opór, ale elfka była świetnym dowódcą. Jej oddziały przełamały obronę enklawy i doszczętnie ją zniszczyły. Przyglądał się temu sam Arthas. Gdy przyszło jej zabić więźniów odnalazła tam swoją przyjaciółkę, Lady Eonys. Gdy do niej podeszła, aby wykonać egzekucję ta ja rozpoznała. Zrobiła zamach ale coś nie pozwalało jej wykonać ciosu. Eonys cały czas mówiła o dawnych czasach. Sorrowblade zaczęła odzyskiwać wspomnienia i przełamała kontrolę Króla Lisza. Chciała pomóc przyjaciółce, lecz jej rany były zbyt poważne, a nie mogła już leczyć.
Jedyne co mogła to skrócić jej męki i nie dopuścić, aby spotkał ją ten sam los. Niedługo po tym Arthas wydał rozkaz ataku na Kaplice Świetlistej Nadziei, gdzie przebywali palladyni Srebrzystego Świtu. Elfka u boku Darion'a Mograine'a zaatakowała kaplice, ale palladyni odparli atak. Pomogli Darion'owi odzyskać świadomość i ten zaczął zbierać oddziały,aby wypędzić Arthasa i jego ludzi z Ebonowego Posterunku unoszącego się nad Szkarłatną Enklawą, wiedziała ze to odpowiedni moment, aby ostatecznie pozbyć się Władcy Plagi ze swojej głowy. Przy pomocy palladyna Tirion'a Fordring'a przepędzili Arthasa z tej krainy a posterunek pozostał bez dowódcy i wpadł w ręce rycerza śmierci Dariona bez problemów. Mając siedzibę utworzyli zakon Rycerzy Ebonowego Ostrza. Sorrowblade przez jakiś czas pozostała tam i próbowała sobie jakoś poradzić z nienawiścią i żalem po tym co ją spotkało, jak i inni rycerze. Tam też od zarządcy pobliskiej kopalni nauczyła się podstaw górnictwa. Kiedy jej się udało wyruszyła do wioski, w której się urodziła, lecz znalazła tam tylko bolesne wspomnienia. Wróciła do Silvermoon gdzie spotkała Sarisse. Od niej nauczyła się skórowania zwierząt. Wyruszyły razem do Dalaran, gdzie jak się okazało mieszka Alodra, teraz już potężna czarodziejka. Spotkanie po latach przyjaciółki i siostry sprawiło, że na jej martwych ustach znowu pojawił się uśmiech, jednak nie taki sam jak niegdyś zza życia. Aniras Lightcaller powróciła. Teraz walczy z plagą i chroni innych, jak niegdyś. Szukała silnych sprzymierzeńców, gdyż żadnej walki nie można wygrać samotnie. Znalazła ich w ... Corvi Tempus.

Abyss Abyssum


Ostatnio zmieniony przez Aniras dnia Sob Wrz 15, 2012 2:19 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 8:40 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Neex
Site Admin


Dołączył: 19 Lip 2012
Posty: 93

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2012 12:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AKCEPTUJE

Załóż temat w Statystyki i Bank :) na dobry początek dostajesz: 500 sztuk złota
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group