Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Główny Plac Orgrimmar

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Orgrimmar
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Reynevan
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 105

PostWysłany: Wto Paź 16, 2012 4:35 pm    Temat postu: Główny Plac Orgrimmar Odpowiedz z cytatem

Jakież by to było miasto bez miejsca takiego jak główny plac gdzie można byłoby spotykać się w celach czysto towarzyskich bądź handlowych nie zapuszczając się przy tym do karczm czy też tawern, a co za tym idzie nie obciążając nadto sakiewek?

Jest to powszechne miejsce spotkań wszystkich mieszkańców stolicy Durotaru. Z tego placu można dostać się praktycznie wszędzie w tym jakże wielkim mieście. Codziennie przewijają się tutaj setki jeżeli nie tysiące postaci zmierzających tylko w sobie znanym kierunku. Z tego miejsca można również podziwiać panoramę miasta oraz zarysy większości budynków Orgrimmar. Na placu tym jest zazwyczaj ruchliwie i gwarno. Obnośni kupcy próbują wcisnąć co poniektórym swoje wychwalane ponad wszelką wątpliwość towary. Co jakiś czas rozkładają się tu festiwalowe kramy i plac przekształca się w pełen życia jarmark rozkwitający tysiącem barw, jednak dzieje się to tylko w niektóre święta obchodzone przez miejscowych. Kilku strażników miejskich patroluje plac by uprzykrzyć życie szczurom z gildii złodziei. Z jakim skutkiem? O tym niestety musicie przekonać się sami.

_________________
Nie jest umar?ym ten, który spoczywa wiekami. Nawet ?mier? mo?e umrze? wraz z dziwnymi eonami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 8:46 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Itsuki



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 106

PostWysłany: Nie Sty 13, 2013 7:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyszedł powoli na główny plac w Orgrimmar i udał się do kramu tkaczy by zamówić płaszcz. Podszedł do niego ork Magar właściciel kramu - Witaj chciałbym zamówić płaszcz wykonany na wzór tego. Podał mu swój płaszcz bractwa - Ma być wykonany z najlepszych materiałów i to jak najszybciej. Doprecyzował zlecenie. Potem z kramu tkaczy udał się do warsztatu inżynierów by zamówić zabezpieczenia do swojej komnaty w siedzibie bractwa. Wszedł do środka i przywitał się z goblinem, który urzędował w warsztacie. - Witaj mistrzu - zwrócił się do swojego byłego nauczyciela goblina Roxxika - potrzebowałbym zamówić solidne zabezpieczenia do świetlików w mojej komnacie - wyjął z sakwy schemat komnaty z rozrysowanymi świetlikami i ich wymiarami - muszę mieć to jak najszybciej maksymalnie do 48 godzin od dzisiaj. Goblin popatrzył na paladyna i powiedział - Witaj Itsuki. Zrobimy co się da by wykonać twoje zamówienie jak najszybciej. Po czym zabrał plany z ręki paladyna i udał się w głąb swojego warsztatu. Itsuki kiwnął głową zadowolony i wyszedł z warsztatu. Skierował się z powrotem w kierunku karczmy........


z/t

_________________
SEMPER FIDELIS: zawsze wierni.
Da?e? mi Panie zbroj? Dawny ku? p?atnerz j?
W wielu pogi?ta bojach Wielu ochrzczona krwi?
W wykutej dla giganta...
J.Kaczmarski "Zbroja"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Itsuki



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 106

PostWysłany: Czw Mar 21, 2013 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyszedł z zamtuza i po drodze do karczmy postanowił udać się do kramu tkackiego by odebrać zamówiony płaszcz. Gdy szedł po cichych ulicach Orgrimmar miasto powoli budziło się do życia, więc miał nadzieję, że kram będzie otwarty o tak wczesnej porze. Gdy doszedł do kramu zauważył kręcącego się w pobliżu orka Magara. – Witaj - przywitał się z nim - przyszedłem odebrać moje zamówienie. Odbierając zamówiony płaszcz uiścił należność za niego. Następnie postanowił udać się do warsztatu inżynierów by odebrać kolejne ze swoich zamówień. Gdy doszedł do warsztatu inżynierów ten był zamknięty na cztery spusty. Załomotał w drzwi. Po chwili ze środka warsztatu dobiegł go zaspany głos goblina Roxxika - Już ! Już idę ! Po chwili drzwi otworzyły się z donośnym hukiem – Czego ? usłyszał zagniewany głos. - Witaj mistrzu, przyszedłem odebrać swoje zamówienie - powiedział zmieszany. - A to Ty. Witaj Itsuki. Poczekaj chwilkę zaraz to przyniosę - goblin udał się w ciemne zakamarki swojego warsztatu. Po chwili wrócił ze sporą drewnianą skrzynką. - Oto te zabezpieczenia, które zamówiłeś wykonane z najlepszych materiałów - powiedział rozbudzony już goblin. Itsuki zapłacił mu za wykonaną robotę. - Żegnaj mistrzu. Prawdopodobnie nie zobaczymy się przez dłuższy czas… Odwrócił się i skierował swe kroki do karczmy by przygotować się do wyjazdu miasta. „Czas mi wracać, już czas…” pomyślał uśmiechając się do siebie.

z/t

_________________
SEMPER FIDELIS: zawsze wierni.
Da?e? mi Panie zbroj? Dawny ku? p?atnerz j?
W wielu pogi?ta bojach Wielu ochrzczona krwi?
W wykutej dla giganta...
J.Kaczmarski "Zbroja"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Itsuki



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 106

PostWysłany: Sro Kwi 17, 2013 6:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyszedłszy z oberży „Bezpański Kuc”, szybkim krokiem skierował się ponownie w kierunku karczmy „Płonący Gnom”. Ledwo hamował się by nie biec. Doszedł do stojącego przed karczmą swojego motocykla. Sprawdził czy dobrze spakował sakwy oraz czy je odpowiednio zamocował, tak by w trakcie podróży się nie obluzowały. Dotknął sakwy Arashi i zapragnął już być w siedzibie. Czuł niepokój, ale przede wszystkim lęk. Lęk przed tym ze znów zniknie bez słowa, tak jak wtedy. „Cholera…”- zaklął w myślach „Hubaksissie mam nadzieję, że jej przypilnujesz”. Wskoczył na motor i ruszył przez plac do głównej bramy. Strażnicy popatrzyli tylko na niego jak przejeżdżał. Nie zatrzymali go, choć pędził na złamanie karku.

z/t

_________________
SEMPER FIDELIS: zawsze wierni.
Da?e? mi Panie zbroj? Dawny ku? p?atnerz j?
W wielu pogi?ta bojach Wielu ochrzczona krwi?
W wykutej dla giganta...
J.Kaczmarski "Zbroja"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Orgrimmar Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group