Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Galonger

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galonger



Dołączył: 25 Paź 2012
Posty: 10

PostWysłany: Pią Lis 02, 2012 10:12 pm    Temat postu: Galonger Odpowiedz z cytatem

Imię: Galonger
Nazwisko: Wildmane
Pseudonim: Rothar (Używane niegdyś jako fikcyjne imię)
Klasa: Łowca
Wiek: 45
Majątek: To, co mam przy sobie oraz rzeczy pozostawione w kilku skrytkach w Azeroth
Sztuczka:
Profesje: Górnik, Inżynier


Wygląd:

Galonger Wildmane, lub raczej Rothar, jest dość nietypowym taurenem. Jego namaszczenie jest ciemne jak mrok, co jest raczej znakiem rozpoznawczym plemion Grimtotem, które pragną jedynie władzy nad wszystkimi innymi klanami. Rogi czarne, skierowane do przodu, nieraz gościły na sobie ciała przebitych wrogów. To jest jednak przeszłość, dzięki czemu zachowały się w bardzo dobrym stanie. Jedynie złoty, prosty pierścień zawitał na jednym z rogów. Pierścień, który pamięta jedną z najbardziej zaciekłych bitew, której byczogłowy o mało co nie przypłacił życiem. Rosła postura, nietypowy styl ubierania się - to coś, co zawsze można zauważyć u tegoż Taurena. Zwykle można go spotkać z jego wiernym wilkiem, którego zwie Szpon. Kompan jest na tyle silną bestią, że utrzymuje nawet ciężar swojego właściciela. Wilk z kolei nosi na pysku elementy zbroi, do tego posiada ćwiekowaną obrożę, siodło i kilka juków, które są większością majątku opisywanego przedstawiciela dumnej i starożytnej rasy. Na jego obliczu widać zmęczenie.


Charakter:

Charakter tego Taurena niełatwo jest opisać. Nie klasyfikuje się on w stereotypowym modelu zachowań swojej rasy przez brak kontaktu z jego braćmi i siostrami. Zwykle jest on spokojny i zamknięty w sobie, ale zdarzają się i chwile, kiedy po prostu zasypuje towarzystwo żartami i różnymi opowiastkami. Niestety często następuje po tym pewien przełom, który kończy się topieniem dawnych smutków i żali w beczkach burbonu. Stanowczy w swoich postanowieniach, jednak niekiedy podatny na opinie bliskich mu osób. Ma ogromną słabość do krwawych elfek. Nie wychodzi mu to na dobre. Najlepszym przyjacielem dla niego jest ktoś, kto potrafi dobrze się bawić z pokaźnym zapasem trunków. Doceni też honor i porządnych wojowników.


Historia:

- Uh, wiedziałem, że w końcu o to zapytasz... - mruknął Tauren grzebiąc kijem w ognisku, by podsycić jego żar. Było już ciemno i cicho. Jedynymi odgłosami był szum jeziora nieopodal oraz trzaski palącego się ogniska. Co jakiś czas Szpon poruszył się przez sen dzwoniąc klamrami od pasów i obrożą. Uniósł łeb, popatrzył się po obecnych słodkim, zaspanym wzrokiem, po czym ułożył łeb na łapach i wrócił do krainy snów.

- Cóż, za wiele powiedzieć nie mogę. Kodeks mi zabrania. Wiedz jednak, że nie jestem Taurenem, za jakiego pewnie mnie uważasz... Właściwie... nie miałem kontaktu ze swoją rasą od wielu lat, a i wtedy byłem zbyt... egoistyczny aby spędzać z nimi czas. Gallena... Matka... wiele mnie nauczyła. Właściwie dzięki niej słyszę tu i teraz duchy natury, które słuchają mej opowieści razem z Tobą, towarzyszu. Ojcu jednak był łeb ukręcił, gdyby ktoś nie zrobił tego wcześniej... Wciąż pamiętam dzień, kiedy się o tym dowiedziałem... Miałem zaznać spokoju z Piórami, ale niestety los zadecydował inaczej... - podniósł się z trawy, odłożył kij na bok, po czym skierował się w stronę juków Szpona.
- Wiesz? Nie zawsze byłem taki, jak teraz, jak w Obozie... - urwał walcząc z zapięciami torby. Po chwili wyciągnął kawał mięsa owinięty w zgniłozielony materiał. Wrócił do ogniska, nabił mięcho na kij i umieścił w ognisku.- Nie patrz tak na mnie, coś muszę jeść! - zaśmiał się figlarnie.

- Nie opowiem Ci o początkach... Powiem jednak, że mogłeś słyszeć o elitarnej jednostce Thralla zwanej "Szare Pióra". Walczyliśmy ramię w ramię z Hordą... Właściwie to specjalizowaliśmy się w eliminowaniu magów, warlocków na tyłach Przymierza. Niestety nie zawsze szło gładko, a szczególnie gdy pojawili się Rycerze Śmierci... Jedni trzymali naszą stronę, inni stronę Przymierza... Zderzenie z nimi było bolesne dla Piór i zapoczątkowało pasmo naszych porażek... - opuścił głowę - Kiedyś do tego wrócę... wywalczyłem niezależność dla tego, co pozostało po moim oddziale... stworzyliśmy obóz neutralny na panujące konflikty, wojnę i politykę... sprawy zaczęły się jednak komplikować... nieomal stałem się wynaturzeniem, Rycerzem Śmierci... Ech... Dość dobrze poznałem też ruiny Durnholde i to, co jest w zniszczonych wieżach nieopodal. Sądzę jednak, że to nie czas na wszystkie opowieści, gdyż nie wypada mi zaspokajać Twego głodu opowieści tak za jednym razem... - uśmiechnął się, po czym przystąpił do jedzenia. Kawał mięsa był ładnie zarumieniony, jednak nieco pokryty popiołem, co akurat nie przeszkadzało Taurenowi. Dzownił kolczykiem w nosie i pierścieniem na rogu, który okazał się luźno do niego przymocowany - jakby za pomocą magii. Trzaski z ogniska robiły się coraz bardziej ciche. Wszystkie odgłosy powoli niknęły w gęstwinie ciemnej nocy. Od czasu do czasu tę piękną ciszę rozdzierało pochrapywanie Szpona.


Uwagi:
Abyss Abyssum

_________________
- B?d? czujny - westchn?? - Ale nie s?dz? ?eby twój wytrawny gracz by? w stanie mnie zaskoczy?. Nie po tym co ja tu przeszed?em.
Rzucili si? tu na mnie szpiedzy, dopad?y wymieraj?ce gady i gronostaje. Nakarmiono mnie nie istniej?cym kawiorem. Nie gustuj?ce w m??czyznach nimfomanki podawa?y w w?tpliwo?? moj? m??ko??, grozi?y gwa?tem na je?u, straszy?y ci???, ba, nawet orgazmem, i to takim któremu nie towarzysz? rytualne rychy. Brrr...
- Pi?e??
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 3:18 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reynevan
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 105

PostWysłany: Sob Lis 03, 2012 2:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muszę przyznać, że jesteś odważny. Stworzyłeś tematy w Statystykach i w Banku jeszcze przed zaakceptowanie KP tak jakbyś już wiedział, że zostanie ona rozpatrzona pozytywnie :P No dobra może i zostanie, ale następnym razem wstrzymaj się z tak szybkim działaniem (chociaż cieszy mnie, że nie muszę Ci przypominać o tworzeniu tych tematów). Dostajesz w takim razie 400 sztuk złota na podstawowe wydatki.
_________________
Nie jest umar?ym ten, który spoczywa wiekami. Nawet ?mier? mo?e umrze? wraz z dziwnymi eonami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group