Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Azber

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azber



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 9

PostWysłany: Pią Gru 21, 2012 6:24 pm    Temat postu: Azber Odpowiedz z cytatem

Imię: Dreadlock

Nazwisko: Hedair

Pseudonim: Azber

Klasa: Kapłan

Wiek: 140 ludzkich lat, czyli jakieś 19 elfich.

Majątek:

Sztuczka:

Profesje: Inżynieria oraz Krawiectwo

Wygląd: Azber jest młodym, a nawet bardzo młodym krwawym elfem. Na pierwszy rzut oka nie odróżnia się on za bardzo od reszty elfów – ot zwykły młodzieniec, ale to tylko pozory. Gdy się dokładniej przyjrzeć na twarzy Azbera widać bliznę, która biegnie od lewego oka, a kończy się dopiero z prawej strony podbródka. Jest ona wynikiem starcia z własnym bratem – skrytobójcą. Azber chyba nigdy nie zostanie kulturystą, a wręcz przeciwnie- kapłan jest bardzo, bardzo chudy. Gdy zdejmie swoje szaty, można by policzyć wszystkie kości. Skoro mowa o ubiorze Azbera, to jest ona bardzo skromne – stare spodnie, rozdarta koszula, chusta zawiązana wokół głowy, brudny, szary płaszcz oraz skórzane buty- to jest cały ubiór młodego elfa. Azber chodzi najczęściej w kapturze, więc przy pierwszym spotkaniu z nim, mogłoby się wydawać, że nie jest to 19 letni chłopak, a 59 letni żebrak. No cóż, może kiedyś strój kapłana zostanie on uznany z modny, kto wie… Jednak on nie nosi takiego stroju z własnej woli, jest on spowodowany w głównej mierze nie łatwą przeszłością, stanem finansów kapłana, ale również skromnym stylem bycia elfa. Nie lubi on być w centrum uwagi.

Charakter: Charakter Azbera jest trudny do rozwikłania nawet przez najlepszych psychologów. Przy pierwszym kontakcie, elf jest bardzo nieśmiały i zamknięty w sobie. Nie rzuca słów na wiatr i woli 3 razy coś przemyśleć zanim to powie. Nieraz woli coś przemilczeć zamiast wdawać się w niepotrzebną kłótnie. Nie jest on duszą towarzystwa, woli trzymać się z boku i nie wchodzić innym w drogę.
Jednak wśród osób, które zna i lubi, Azber staje się zupełnie inną osobą. Z nieśmiałego elfa zamienia się w osobę, którą ciężko uciszyć. Może mówić bez przerwy przez wiele godzin i zawsze znajdzie temat do rozmowy. Jeśli do dobrego towarzystwa dodamy trochę alkoholu (z racji tego, że elf jest bardzo chudy, nie potrzeba dużo, by się upił) to władzę nad Azberem przejmuje jego gorsza strona. Staje się on wtedy nadzwyczaj skory do bójki. Zazwyczaj ma to dla niego złe skutki, ponieważ ze swoją posturą pada na ziemię po pierwszym lepszym ciosie. Ma to i dobre strony – Azber często może ćwiczyć swoje umiejętności medyczne.

Historia: Wbrew tego co Azber powiedział trolicy przy „rozmowie kwalifikacyjnej”, nie pochodzi on z bogatej rodziny. Wychował się on w na pozór zwyczajnej rodzinie. Jego ojciec był żołnierzem, więc często nie było go w domu. Matka elfa była krawcową – może stąd Azber przejawia zainteresowanie krawiectwem… Wychował się z 2 rodzeństwa, ot zwykły dzieciak z wioski. Niestety, ale ta sielanka skończyła się dość drastycznie. Pewnego wiosennego dnia do drzwi domu rodziny Azbera zapukał generał oddziału ojca kapłana. Mogło to oznaczać tylko 2 rzeczy – śmierć w walce lub dezercje. Tym razem padło na to pierwsze. Mniej więcej po roku od tego dnia w 16 urodziny Azbera, stała się rzecz, której elf nie zapomni do końca swoich dni. W środku nocy do mieszkania wszedł jak gdyby nigdy nic jego… ojciec. Jak się później dowiedział Azber, jego ojciec podczas jednej z wypraw opuścił szeregi wojska i wstąpił do zakonu skrytobójców. Żył tam i uczył się cichego mordowania przez ponad rok, a jego pierwszą ofiarą miała być jego własna żona. Były żołnierz nie wahał się ani chwili i z zimną krwią zabił kobietę, z którą spędził wiele lat. Niestety nie wszystko poszło po jego myśli. Nie przewidział tego, że jego umiejętności zawiodą i hałas obudzi trójkę śpiących w sąsiednim pokoju dzieci. Wybiegli oni w panice z domu – dwoje z nich zdołało uciec, ale najstarszy brat został złapany przez ojca. Azber wraz z siostrą od tej pory musieli sobie radzić sami. Wędrowali od tawerny do tawerny, chwytali się każdej pracy, aby zarobić na jedzenie. Azber przejawiał zdolności w medycynie. Sam nie wiedział jak, ale potrafił leczyć bardzo poważne rany z taką łatwością, jakby to były jedynie zadrapania. Po 2 od tamtych wydarzeń przyszedł czas, gdy trójka rodzeństwa znów spotkała się razem, lecz nie w takich okolicznościach w jakich zapewne by chcieli. Brat Azbera poszedł śladami ojca i wstąpił w szeregi skrytobójców. Miał on wielki talent, był jednym z najlepszych zabójców w Azeroth. Jego kolejnym zadaniem było wyeliminowanie świadków zabójstwa jego matki – Azbera i jego siostry. Zastawił on zasadzkę w gęstym lesie i czekał aż jego ofiary same wpadną w jego sidła. Niestety coś się nie udało i pułapka zawiodła – widać skrytobójcy nie są najlepszymi inżynierami. W związku z niepowodzeniem w cichym zabiciu Azbera, jego brat postanowił na bezpośrednią konfrontacje. Doskonale uzbrojony i wyszkolony zabójca przeciwko medykowi uzbrojonemu w kostur i sztylet oraz jego siostrze, która potrafi jedynie… w sumie to nic nie potrafi. Szanse nie były zbyt wyrównane, tak więc walka nie trwała zbyt długo. Azber doznał kilkanaście ran, po których stracił przytomność, a co się stało z jego siostrą pozostaje tajemnicą – najprawdopodobniej podzieliła los swojej matki. Brat zostawił Azbera na pożarcie krukom. Jednak ta sama moc, dzięki której elf potrafił leczyć najgorsze rany sprawiła, że nie umarł on tak szybko, jakby można było się spodziewać. Kapłan ocknął się w wiosce taurenów, które go znalazły, opatrzyły i doprowadziły do pełni sprawności. Jeden z nich proponował elfowi, aby ten zamieszkał z nimi, ale Azber obiecał sobie, że pomści śmierć swojej matki i prawdopodobnie siostry. Wiedział jednak, że nie da rady zrobić tego sam, dlatego postanowił poszukać wsparcia wśród bractwa zwanego Corvi Tempus. Usłyszał o nim w pewnej karczmie i zaczął poszukiwania ich siedziby. W końcu trafił i pomimo pewnej niechęci przywódcy został przyjęty w szeregi Kruków Czasu.

Abyss Abyssum
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 8:43 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reynevan
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 105

PostWysłany: Nie Gru 23, 2012 12:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zatwierdzam kartę postaci. Wypełnij odpowiednie tematy w działach Statystyki oraz Bank. Postać dostaje 400 sztuk złota na start. Powodzenia!
_________________
Nie jest umar?ym ten, który spoczywa wiekami. Nawet ?mier? mo?e umrze? wraz z dziwnymi eonami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group