Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Datris

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Datris



Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 75

PostWysłany: Wto Lut 26, 2013 7:02 pm    Temat postu: Datris Odpowiedz z cytatem

Imię : Datris

Nazwisko : Rage

Klasa : Wojownik

Wiek : 35 lat życia jako człowiek, 52 lata życia jako nieumarły

Majątek :

Sztuczka :

Profesje : Kowalstwo i Górnictwo

Wygląd :

W pełni zbroi Datrisa można by było wziąć za człowieka, lecz zdradzają go miejsca, w których tkanka nie pokrywa już kości oraz typowa, zgarbiona sylwetka nieumartego. Jego ciało długo leżało martwe na dnie morza, toteż rozkład i rekiny miały duży wpływ na jego wygląd. Datris ma twarz o ostrych rysach i o wyrazie z którego trudno jest cokolwiek wyczytać. Pod jego nieszerokim nosem znajdują się wąskie usta, które prawie nigdy się nie uśmiechają. W miejscu, gdzie niegdyś były ciepłe, migdałowe oczy, teraz zionie pustka, co nadaje mu nieco upiorny wygląd. Datris jest wysoki i dobrze zbudowany. Jeszcze za życia był szczupły a śmierć i ponowne powstanie do życia jeszcze bardziej to podkreśliło. Jego skóra jest sucha, szorstka i blada a jego czarne, proste włosy odpadają aż do ramion. Pod zbroją nosi białą, wełnianą koszulę i najczęściej spodnie, również wykonane z tego materiału. Ma też skórzane buty, stalową kolczugę i rogaty hełm, ale lubi walczyć bez niego. Często też zakłada okulary, które mają oszczędzić ludziom nieprzyjemnego widoku. Jego palce u rąk i stóp zamieniły się w ostre jak brzytwa pazury. Zbroja Datrisa posiada liczne wgniecenia i ślady po ostrzach, co jest pamiątką wielu walk i pojedynków. Na plecach wojownik nosi dwa wielkie miecze zwane „Światło” i „Mrok” a za pasem kilka noży lub toporek do miotania. Zwykle nie używa tarczy, która raczej mu przeszkadza, lecz nie narzeka, gdy jest to konieczne. Na co dzień raczej woli ubierać się skromnie. Rzadko rozstaje się z jakimkolwiek orężem. Dotyk stali i jej ciężar u biodra lub na plecach uspokaja go i daje poczucia bezpieczeństwa, chociaż nikt nigdy nie odbierze mu jego najgroźniejszej broni – pięści.

Charakter :

Życie i kalectwo odcisnęły na nim swe piętno. Po zdradzie ze strony swojej rodziny stał się ostrożny i nieufny. W dodatku trenując z mieczem już jako ślepiec, musiał zachowywać pełne skupienie i spokój. Walczy w absolutnej ciszy. Nie wydaje już żadnych okrzyków bojowych, które mogłyby zagłuszyć dźwięk stopy przeciwnika ocierającej się o podłoże lub dźwięk ostrza topora przecinającego powietrze. Trudne przejścia i wspomnienia sprawiły, że Datris stał się małomówny i zamknięty w sobie. Jego oblicze prawie nigdy nie wyraża żadnych uczuć, co nie przeszkadza mu być dobrym kandydatem do rozmowy czy picia. Nauczył się panować nad gniewem, ale zdarza mu się spuścić go ze smyczy. Uspokajają go medytacje, praca z kowadłem lub dźwięk fal rozbijających się o piaszczysty brzeg.

Datris jest nieprzewidywalny i zaskakujący jak morze, które tak kocha. Zawsze stara się być sprawiedliwy i nieść pomoc. Jest lojalny wobec towarzyszy i ceni sobie honor. Jeżeli mówi, że coś zrobi, to zrobi to i w dodatku jak najlepiej potrafi. Swoją nową rodzinę wspiera z całych swoich sił i chętnie dzieli się zdobytą wiedzą. W razie potrzeby potrafi przekrzyczeć tłum i poprowadzić ludzi do boju. Kufel piwa zawsze otwiera nieco jego zamkniętą osobowość i można go lepiej poznać. Staje się wtedy tym dawnym Datrisem sprzed lat cierpień i tułaczki. Ma specyficzne poczucie humoru. Lubi walnąć ciętą ripostę lub się z kimś przekomarzać. Raczej nie potrafi dobrze zachowywać się w towarzystwie damy czy władcy. Wie, kiedy się pokłonić albo podziękować, ale woli trzymać gębę na kłódkę, jak to mawia, gdyż nie potrafi bawić się w te dworskie uprzejmości. Być może dlatego, że jest bezpośredni i szczery do bólu.

Przed zadaniem śmierci zawsze zbliża swoją twarz do przeciwnika tak, że ich nosy prawie się stykają. Zdejmuje wtedy hełm lub swoje okulary i ukazuje prawdziwe oblicze. Ostatnim widokiem przeciwnika Datrisa jest widok pustych oczodołów nieumartego a słowami jakie słyszy jest zapytanie : *Czy boisz się śmierci?*. Następnie pada cios i zapytany już zna odpowiedź.

Historia :

Jego życie było burzą, w której następował jeden sztorm po drugim.
Datris urodził się na morzu, na statku zwanym „Furią ”. Jego ojcem był pirat, kapitan Jonrey Rage a jego matką Sonja Rage. Wbrew nakazom męża ciężarna kobieta postanowiła towarzyszyć mu w wyprawie. Kapitan wracał właśnie na bezimienną, nieznaną innym ludziom wyspę, która znajdowała się na środku morza pomiędzy Kalimndorem a Wschodnimi Królestwami. Na wyspie przechowywał skarby, zdobyte w wielu wyprawach i grabieżach. U celu zaatakował ich statek pełen żądnych krwi orków. „Furia” nie mogła równać się z linowcem Hordy. Doszło do abordażu. Lady Sonja ukryła się w kajucie kapitańskiej, razem z lekarzem okrętowym, gdyż właśnie rozpoczął się poród. W abordażu zginęła cała załoga łącznie z lekarzem, zabitym przez orka, który wpadł rozszalały do kajuty. Po zabiciu mężczyzny bestia zwróciła się w stronę kobiety¸ która trzymała płaczące dziecko. Lady Sonja straciła za dużo krwi i była umierająca. Położyła chłopczyka u jego stóp i zanim skonała wyszeptała imię chłopca : Datris. Zielony stwór nie wiedział, czy powinien zabić dziecko. Nie było zdeformowane lub kalekie, więc Ragen zabrał je ze sobą.

W Duratoar Datris nie miał łatwego życia. Był obiektem drwin ze strony młodych i starych orków. Uczył się walczyć jak ork i starał się pracować jak najlepiej, ale i tak nie zasłużył sobie na ich szacunek. Przed swoimi „rówieśnikami” chroniły go myśli o morzu, które uwielbiał. Najbardziej lubił lekcję z Ragenem na temat nawigacji morskiej, wiązania różny węzłów oraz wielu rzeczy związanych z żeglugą. To bardzo ich do siebie zbliżyło. Ragen miał brata Zargena, który wprost nienawidził chłopaka. Poniżał go i wyzywał przy każdej okazji. Datris znienawidził go równie mocno. Nic mu nie groziło, dopóki Ragen był najstarszy w rodzinie. Nadeszły piętnaste urodziny Datrisa. Usiedli w namiocie jego opiekuna i mieli napić się z tej okazji. Dołączył do nich Zargen. W pewnym momencie młodszy ork wyszarpnął sztylet z pochwy wiszącej u pasa Datrisa i wbił siedzącemu naprzeciwko Ragenowi w szyję. Datris patrzył jak jego ojciec pada martwy na ziemię i jak usta Zargena wykrzywiają się w uśmiechu a potem wołają o pomoc. Do namiotu wpadli strażnicy. Zargen wskazał na Datrisa. Widząc, że sztylet chłopaka znajduje się w gardle Ragena, strażnicy rzucili się na człowieka.

Ból był przeokropny. Najpierw pobili go straszliwie. Potem Zargen wypłynął z nim na morze, kierując się na Wschodnie Królestwa. Na statku wypalili mu oczy wrzącym żelazem. Była to straszna i przeokropna kara. Porzucili go okaleczonego i pobitego na brzegu wschodniego kontynentu, niedaleko miejscowości Booty Bay. Datris nie wiedział co ma począć. Każdy ruch sprawiał mu ból, a w miejscu ,gdzie jeszcze niedawno miał oczy, płonął żywy ogień. Znalazł go pewien staruszek imieniem Linsir i zabrał do swojego domu w dżungli. Tam wykurował chłopaka do pełni sił i zaczął go szkolić w walce. Na początek Datris musiał nauczyć się polegać na zmysłu słuchu i węchu. Każdy zmysł wyostrzył mu się przez następne lata ćwiczeń. Stary mistrz nauczył go również spostrzegać świat za pomocą siły woli i umysłu. Podczas medytacji młodzieniec sięgał siłą umysłu do otaczającego go świata i pojmował jego rozumowanie i sens. Dzięki ciągłym ćwiczeniom mógł ustalić miejsce potencjalnego przeciwnika a niekiedy nawet przewidzieć jego ruch, jeżeli umysł wroga był dostatecznie słaby. Wolał jednak polegać na wyostrzonym słuchu. Z czasem nauczył się używać siły umysłu nie tylko podczas medytacji, lecz walki, co bardzo mu pomagało, ale było również męczące. Ponad to byli też tacy, którzy potrafili bronić swoich umysłów, a nawet atakować inne.

Po dziesięciu latach ćwiczeń w dżungli Datris wyruszył do miasta Stormwind, gdzie chciał rozpocząć służbę dla Przymierza jako marynarz. Był u każdego kapitana w mieście i żaden nie chciał zatrudnić ślepca, a mężczyzna wolał nie pokazywać swoich umiejętności. Linsir uczył go walczyć bardziej jak rycerz, nie jak orkowski barbarzyńca. Po małym incydencie w karczmie został zatrudniony na pokład wielkiej galery zwanej „Taranem” przez kapitana Einara. W między czasie dowiedział się o historii swego ojca, która zgadzała się z tym, co opowiadał mu Ragen. Pracował u Einara przez kolejne dziesięć lat i awansował nawet do roli pierwszego oficera. Wszyscy z załogi znali już jego możliwości, bez których nigdy by nie awansował. Niedługo potem kapitan Einar zmarł. Nie miał żony ani dzieci, więc Datris został kapitanem „Tarana”. Został powołany do walki dla Stormwind i wyruszył razem z całą flotą na wielką bitwę morską, w której poległ przygnieciony złamanym masztem wrogiego statku. Ciało kapitana poszło na dno razem ze statkiem. Jego marzenie o śmierci na morzu spełniło się…

…Wrócił jednak do życia jako nieumarły. Po pięćdziesięciu latach spędzonych w głębinach, morze wyrzuciło go na plażę Kalimndoru niedaleko Gangetzan. Powrócił do Duratoar jako nowa osoba. Pragnął zemścić się na Zargenie za krzywdy jakie mu wyrządził, lecz nie znalazł go. Usłyszał jedynie, że ork został piratem i od wielu lat nie było go w Duratoar. Datris poszedł więc do Orgrimmaru poszukując jakiegoś zajęcia. Jego niezwykłe zdolności przebiegły stolicę orków bardzo szybko i ludzie zaczęli go nazywać „Widzącym”, co może wydawać się śmieszne. Z tego powodu opuścił miasto i wyruszył w podróż po świecie, poszukując zemsty na Zargenie i w poszukiwaniu rodziny, której nigdy nie miał.
Pewnego razu w Thunderbluff, gdzie pogłębiał tajniki medytacji z druidami, spotkał nieumartego kapłana imieniem Reynevan. Rozmówca zapytał Datrisa o jego historie, toteż wojownik opowiedział mu ją powoli i niechętnie. Nawet po tylu latach niektóre wspomnienia sprawiały mu ból. Podczas historii z oblicza Reynevana nie dało się nic wyczytać, lecz na końcu Datris miał przeczucie, że opowieść usatysfakcjonowała kapłana. Zaciekawiony emocjami rodaka sięgnął do niego siłą umysłu, ale bariery nieumartego były twarde jak lita skałą. Uśmiechnął się do Datrisa i opowiedział o swoim bractwie. Dawny kapitan „Tarana” pomyślał, że przed nim jeszcze wiele nauki.

„Może i jestem ślepy, ale widzę więcej od ciebie.” – Datris odpowiadający na zaczepkę oberżysty w karczmie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 3:18 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Datris



Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 75

PostWysłany: Wto Lut 26, 2013 7:18 pm    Temat postu: Datris Odpowiedz z cytatem

Abyss Abyssum
_________________
"Niewa?ne ile razy upadniesz. Wa?ne ile razy si? podniesiesz" - Jan Pawe? II
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reynevan
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 105

PostWysłany: Sro Lut 27, 2013 9:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miło, że dodałeś coś o czym wcześniej jak widać zapomniałeś :) Karta Postaci nadaje się tylko i wyłącznie do zatwierdzenia! Załóż odpowiednie tematy w Banku oraz Statystykach.

P.S. Byłbym zapomniał... 500 sztuk złota na bieżące wydatki.

_________________
Nie jest umar?ym ten, który spoczywa wiekami. Nawet ?mier? mo?e umrze? wraz z dziwnymi eonami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group