Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Arual

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arual



Dołączył: 12 Lip 2013
Posty: 9

PostWysłany: Pon Lip 15, 2013 7:38 pm    Temat postu: Arual Odpowiedz z cytatem

Imię : Arual

Nazwisko : A`lar

Klasa : Łowca

Wiek : 35 lat

Majątek :

Sztuczka :

Profesje : Skórowanie i Leatherworking

Wygląd :

Aural to niewysoki elf o szczupłej i niepozornej sylwetce. Jego brązowe, długie włosy opadają spięte w kucyka na kark i barki. Ma charakterystyczne dla Sin`Dorei zielone, przenikliwe oczy, które dojrzą nawet najmniejszy ruch. Jego twarz zwykle ma obojętny wyraz twarzy i nie wyraża żadnych uczuć. Głownie nosi na sobie zielono-brązowy płaszcz, który pozwala mu się stawać niemalże niewidocznym. Twarz zasłania cień rzucany przez kaptur na głowie łucznika. Miękkie, skórzane buty są specjalnie wykonane do cichego poruszania się. Dość szeroki pas, do którego przyczepione są pochwy z saksami, mieszek z oślepiającym piaskiem i sakwy na najpotrzebniejsze rzeczy, okala szczupłą talię elfa. Na plecach znajduje się wielki łuk z twardego, dębowego drewna i kołczan, w którym zawsze znajdują się dwa tuziny strzał o ostrych, czarnych grotach. Na szyi nosi wisiorek z metalową strzałą i na środkowym palcu lewej ręki nosi złoty pierścień stanowiący pamiątkę po rodzicach.

Charakter :

Jak na każdym, kto zdołał dożyć tych czasów, wydarzenia i ciężkie przeżycia wywarły wpływ na Aruala. Strata matki sprawiła, że stał się samodzielny, pracowity i odpowiedzialny, a przez śmierć ojca umocniła jeszcze te cechy. Arual zawsze był zdeterminowany i starał się wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafił. Podczas polowań stał się cierpliwy i mógł czekać w miejscu całymi dniami, a szkolenie u „Czarnych Braci” sprawiło, że nie można go było wytrącić z równowagi, chyba, że tego chciał. Po mamie odziedziczył poczucie humoru i lubi rzucać cięte riposty, jak to robił jego ojciec. Jest strasznie uparty, a jego opanowanie i hart ducha sprawiły, że bardzo trudno mu chybić podczas strzału, przez co stał się jednym z lepszych weteranów łucznictwa. Potrafi podejmować szybkie i odpowiednie działania. Rozmyśla długo nad każdym ruchem i działa według planu, który wcześniej ustala, ale woli improwizować, przez co nieraz kłócił się z swoim nauczycielem, Sakosem Windrunnerem. Jest nieprzewidywalny, przez co nie raz otarł się o śmierć. Najswobodniej czuje się w towarzystwie mentora, ale lubi też samotnie rozwiązywać niektóre sprawy i napić się przy tym piwa, lecz częściej można go zobaczyć z kubkiem herbaty. Wstąpił do zakonu chcąc poznać osoby podobne jemu, a jego stosunek do Sin`Dorei jest neutralny. Liczy się zlecenie, jak mówi motto bractwa.

Historia :

„Wszystko ma swój koniec. Coś się kończy, a coś się zaczyna”

~Ojciec Aurala

Arual, pierworodny i jedyny syn myśliwego mieszkającego w Eversong Woods, który od kilku miesięcy cierpiał z powodu nieznanej choroby, powoli odbierającej mu siły. Matka chłopca zajmowała się domem, synem i pomagała mężowi oporządzać jego zdobycze. Nie opływali w luksusy, ale mieli wystarczająco pieniędzy, żeby kupić wszystko, co do życia potrzebne, więc żyli w spokoju, aż do pewnego dnia…

W lesie grasowała banda rzezimieszków, która była znana w całej krainie. Pewnego dnia, gdy matka Aurala wyszła nazbierać ziół na herbatę, dopadli ją, wracającą do domu. Zbiry dopadły ją tuż przed domem. Ojciec ujrzawszy to pośpieszył jej na pomoc, ale nie był w stanie sprostać kilku przeciwnikom na raz. Mały Aural obserwował wszystko zza okna. Po tym incydencie bandyci zabrali matkę chłopca, a załamanego ojca chłopaka wypuścili, żeby mógł bez końca wylewać swój żal.

Dziesięcioletni chłopak źle zniósł stratę matki. W pierwsze dni po stracie płakał całymi dniami i nie chciał jeść, ale postanowił się pozbierać. Zrozumiał, że on musi teraz wziąć się do pracy. Codziennie przez kilka godzin ćwiczył strzelanie z łuku, a po kilku tygodniach mógł wyruszyć na łowy, choć jego technika nie była jeszcze bardzo dobra. Chłopak zaczął polować, gdyż zdrowie ojca już mu na to nie pozwalało. Aural wiele razy wracał z pustymi rękami, ale to mobilizowało go tylko do dalszych treningów i doskonalenia umiejętności łuczniczych.

Z biegiem lat stawał się coraz lepszym łowcą i rozwijał się pod okiem najlepszego przyjaciela ojca, a za razem pierwszego myśliwego Eversong Woods. Wszystko szło wyśmienicie do czasu, gdy porywacze powrócili.

Aural wracał właśnie dumnym krokiem z polowania z okazałym jeleniem na plecach. W pewnym momencie usłyszał za sobą szelest i ujrzał te same twarze sprzed lat, gdy stracił matkę. Mężczyźni wychodzili nieśpiesznie zza drzew i śmiali się, a wtedy młodzieniec zrzucił jelenia z barków i chciał sięgnąć po łuk, ale nagle rozległ się huk, poczuł ból z tyłu głowy i wszystko pokryła ciemność.

Okradziony z łupu wrócił do domu i zdeterminowany zabrał się do jeszcze cięższych treningów. Pierwszy Myśliwy wziął się jeszcze bardziej za chłopaka i postanowił nauczyć go władać mieczem. Oręż nie leżał jednak dobrze w ręce Aurala i młodzieniec już wiedział, że to nie jest broń przeznaczona dla niego. Pierwszy Myśliwy też to zauważył i już chciał zakończyć naukę chłopca w dziedzinie szermierki, ale gdy zauważył jak chłopak bawił się myśliwskim nożem podczas zdejmowania skóry z jelenia, postanowił go nauczyć innej sztuki.

Wybrał saksy – dwa ostre jak brzytwa noże, aczkolwiek idealnie wyważone.

Pierwszy – była to ciężka saksa, która miała za zadanie blokować ciosy i zadawać głębokie cięcia.

Drugi - mniejszy i lżejszy, służył do rzucania i wyprowadzania szybkich i śmiertelnych kontr.

Jako że Pierwszy Myśliwy nie był mistrzem w tej dziedzinie fechtunku, nauczył go tylko podstaw i ciekawych trików, które miały pomóc w samoobronie. Odtąd zawsze u pasa nosił dwa ostrza i stał się ostrożniejszy.

Gdy osiągnął pełnoletniość w skali lat ludzkich, podczas polowania na jelenia siedział na drzewie i wyczekiwał zdobyczy. Potrafił czekać nawet długie godziny na dobrą okazję do ataku. Czekał i czekał, aż usłyszał nietypowe dla lasu dźwięki. Niedostrzegalnie rozejrzał się i ujrzał pięć ciemnych sylwetek. Czekał w spokoju, ukryty pośród drzew, zaczął ich obserwować. Śledził ich i gdy zrozumiał, że kierują się do chatki jego mentora, ujawnił się. Dwóch pierwszych straciło życie, zanim reszta spostrzegła, co się w ogóle stało. Reszta bandy odwróciła się i wbiła zaskoczone spojrzenie w trupy swoich kompanów, w których wbita była strzała. Wtedy Aural zeskoczył z drzewa i ruszył powoli w stronę zbirów. Całą banda składała się z Sin`Dorei, oprócz jej herszta, którym był wielki, ciemnozielony ork. Najpierw zaatakowali pobratymcy myśliwego, których zabił szybkimi kontrami, nawet się nie zatrzymując. Z hersztem, uzbrojonym w dwa topory, zmagał się o wiele dłużej.

Walka była zacięta, ale bardziej doświadczony ork powoli zyskiwał przewagę, aż w końcu udało mu się powalić elfa. W chwili gdy miał wyprowadzić śmiertelny cios, bok wielkoluda przeszyła strzała. Ork ryknął z bólu, a Aural wykorzystując chwilę nieuwagi przeciwnika wymierzył mu mocnego kopniaka w klatkę piersiową i doskoczył do niego, gdy stwór się przewrócił. Jednym szybkim ruchem poderżnął mu gardło, a potem pozbawił go głowy, którą zaniósł do kapitana straży w Silvermoon. Kapitan podziękował mu i dał mu nagrodę w postaci złota.

Aural wrócił do domu i chciał zakupić leki dla swego ojca, za pieniądze, które zdobył, ale jego ojciec był już u skraju sił i syn nie mógł w żaden sposób pomóc ojcu. Pochował ojca z pomocą Pierwszego Myśliwego. Za pieniądze przeznaczone na leki ojca, kupił sobie lepsze wyposażenie.

Niedługo został wezwany przez tego samego kapitana, od którego dostał nagrodę. Wtedy poznał Windrunnera.

Sakos, surowy i zdyscyplinowany zabójca, z początku wydawał się być taki sam jak wszyscy inni zabójcy, czyli bezwzględny i bezlitosny. Mieli razem wytropić przywódcę rozbójników w Eversong Woods, który kierował wszystkimi bandami w krainie.

Po kilku tygodniach wypytywania ludzi i rozprawiania się z innymi bandami, dowiedzieli się, że przywódca, że przywódca znajduje się w obozie rozbójników. Zakradli się do miejsca, którego położenie wskazał im jeden ze zbirów, podanych torturom. Aural osłaniał Sakosa z najbliższego drzewa, a ten zakradł się do obozu, aby wypełnić zadanie. Windrunner, jak dotąd niewykryty, po chwili poszukiwań znalazł namiot przywódcy. Dał znak Aurelowi, żeby podszedł bliżej. Wtedy Sakos opowiedział mu plan, który wprowadzili w życie. Zabójca wszedł do namiotu frontowymi drzwiami, a myśliwy zakradł się od tyłu i podniósł kotarę, aby wejść do środka. Usłyszał gniewny głos orka Rag`hora, który wbijał wściekłe spojrzenie w Windrunnera. Gdy olbrzym rzucił się na elfa, Aural przeszył jego łydkę strzała, a Sakos w tym samym momencie zakrył mu usta i wbił sztylet w serce, po czym oddzielił głowę zbira od ciała i schował do wora.

W drodze powrotnej, jak i wcześniej, starszy elf uczył Aurala zaawansowanych technik skradania się i kolejnego stopnia wtajemniczenia w walce na sztylety. Myśliwy w końcu uznał, że zabójca jest warty zaufania i zaczął go z czasem traktować jak swojego ojca.

Po powrocie do miasta, Sakos wcielił Aurala w szeregi „Czarnych Braci”.
Wyruszyli razem w wiele podróży i misji, a po wielu latach w końcu wystarczyło jedno spojrzenie, aby mogli zrozumieć to, co chcą sobie powiedzieć.

Zaskoczyła go zdrada ze strony swojego mentora, który pomógł w ucieczce swojego syna skazanego na śmierć z jakiegoś powodu, którego młodszy zabójca nie znał. Jeszcze bardziej zaskoczyło go to, że został mianowany na stanowisko przywódcy „Czarnych Braci” po ucieczce przyjaciela.

Zostało mu przeznaczone najważniejsze zadanie - znaleźć, zabić Sakosa Windrunnera i przynieść jego głowę do Silvermoon.

„Za młodu myślałem, że wszyscy zabójcy są tacy sami. Sakos nauczył mnie, że są wyjątki. Czyżby jednak się mylił…?”

~ Aural po otrzymaniu ostatniego zlecenia

Abyss Abyssum
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 3:12 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arashi
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 159

PostWysłany: Czw Lip 18, 2013 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ładna historia, no i powiązana z postacią Sakosa. Ciekawy dylemat stoi przed Twoim bohaterem. Zatwierdzam Ci kartę i na początek przydzielam 500 sztuk złota. Załóż odpowiednie tematy w Banku i Statystykach.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group