Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna corvitempus.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Itsuki

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Itsuki



Dołączył: 19 Sie 2012
Posty: 106

PostWysłany: Nie Sie 19, 2012 7:45 pm    Temat postu: Itsuki Odpowiedz z cytatem

Imię: Itsuki

Nazwisko: Quel'Danil

Klasa: Paladyn

Wiek:
70 lat ludzkich

Majątek:


Sztuczka:

Profesje: Jubilerstwo, Inżynieria

Wygląd:
Szczupła twarz poszarpana biegiem lat jego prawy policzek szpeciła blizna po ranie którą odniósł w jednej z walk, ma duże zielone oczy.
Twarz należąca do osoby, która stoczyła wiele ciężkich, morderczych bitew w ciągu swojego krótkiego acz intensywnego życia.
Jasna cera, blond włosy sięgające mu do ramion
Długie elfie uszy co jak przyznają kobiety dodaje mu uroku.
Na jego szyi wisi piękny medalion pamiątka po bracie…
Na serdecznym palcu prawej dłoni nosi sygnet z herbem akademii.
Na lewej dłoni na przegubie nosi miedzianą bransoletę podarunek od ukochanej.
Wysoki 180cm wzrostu, szczupły waga jego ciała nie przekraczała 75kg.
Do walki przywdziewa pełną zbroję płytową oraz wielki dwuręczny miecz lub miecz jednoręczny i tarczę w zależności od sytuacji.
Na oficjalne spotkania najczęściej zakłada śnieżno białą koszulę, spodnie do jazdy konnej oraz piękne czarne buty.

Charakter:
Jako członek zakonu paladynów jest raczej sprawiedliwy i waleczny, posiada dużą inteligencje która potrzebna jest mu do używania magicznych zaklęć.
Bywa uparty niczym osioł potrafi postawić na swoim.
Potrafi się także troszczyć o przyjaciół, swoja rodzinę…
Jako wojownik zakonu światła jest osobą honorową i odważną
Jak każdy ma chwile słabości ale także opromieniają go zaszczyty chwały.
Jego metodą rozmowy z nieprzyjemniaczkami w różnych karczmach i nie tylko jest sarkazm.
Jest typem samotnika najczęściej stroni od towarzystwa innych osób wolny czas spędza w domu nie opodal miasta Silvermoon .
Paladyn uwielbia czytać, najczęściej czyta księgi dotyczące jubilerstwa i inżynierii
Mimo tego, że Itsuki to wielki bohater to z dnia na dzień staje się bardziej skryty i cichy.

Historia:
Jest To jedna z wielu takich historii..
Przydługa, nudna a może ekscytująca i pełna ciekawych zdarzeń... Lecz nie mnie to oceniać, gdyż jest to moje Zycie, które wspominam wyjątkowo dobrze.
Młodym będąc porzucon być miałem, lecz tak się nie stało. Mogłem trafić w zastępy mrocznych rycerzy kochających skrytość nocy. Ich chorągwią była pochmurna noc..
Dzięki Światłu! Tak się nie stało.. Wiedziałem, że mój los zaprowadzi mnie na wyżyny chwały.. Dowodzi o tym jedna z bitew w której brałem udział.. Przytoczę fragment z Kroniki Miasta Silvermoon
„ -Ognia!! Nie oszczędzać łuków.. Nie pozwólmy dojść temu motłochowi pod mury.. Nie mogą wyważyć bramy.
Krzyczałem na całe gardło, do drużyny łuczników elitarnej królewskiej gwardii. Nigdy nie myślałem, że nadejdzie ten sądny dzień, w którym będziemy musieli bronić ostatniego wolnego miasta. Dlaczego akurat teraz przypuścili atak, dlaczego dziś?? Nasza armia osiągnęła szczyt swoich możliwości bojowych… Nigdy nie byliśmy silniejsi.. Czemu dzisiaj..?? Nieważne teraz trzeba walczyć.
Łucznicy wypuszczali strzałę za strzałą, nie patrząc ile strzał im zostało.
Tymczasem pod mury podszedł taran niesiony przez zbrojnych okutych w zbroje płytowe, wyposażonych w drewniane tarcze i jedno bądź dwuręczne miecze obosieczne, gęsto pokryte krwią poległych w walce o to krolestwo. Taran był wielkim palem z przodem głowicy w kształcie wielkiego Minotaura. Z jego oczu buchały magiczne ognie nieszkodliwe dla ludzi, lecz niszczycielskie w stosunku do drewna. Brama powoli ustępowała..
Naszą jedyną nadzieją są piechurzy, może oni utrzymają wroga pod bramami na tyle długo, aby magowie mogli przygotować czar.
Oby im się udało przyzwać tego potwora i go ujarzmić, gdyż, jeżeli go nie ujarzmią to będzie koniec naszych wrogów i nas samych. Co nam przyjdzie po tak gorzkim zwycięstwie, jeżeli można by to tak nazwać.
Bracia zbiegamy na dół i wspomagamy dzielnych wojowników. Trzeba im pomóc gdyż sytuacja jest krytyczna. Zbiegamy, skaczemy po parę stopni, obok nas latają zabłąkane strzały, płomienie buchają. Nie zatrzymamy się! Musimy być silni!
Obok nas odpadł duży kawałek muru magicznie wzmocnionego przez magów.. Trafiono go z katapulty, lecz wytrzymał.. Jeszcze parę takich serii i nie będzie muru.. Ich wojska są bardzo liczne, lecz my walczymy za honor, za życie, mamy ideały, których się trzymamy i nie poddamy się mimo śmierci. Panowie naszym przeznaczeniem jest wygrana. Dzięki nam to królestwo przetrwa!!
W wirze walki nie zorientowaliśmy się, że z tyłów zamku poczęły wydobywać się dymy..
Zaatakowano nas od tyłu.. Módlmy się, byśmy byli w stanie odepchnąć ten atak.. Moja drużyno idziemy na pewną śmierć.. Mimo wszystkiego oddajemy życie w słusznej sprawie. Chodźmy, pokażmy, że jesteśmy najlepsi i nie oddamy zamku bez walki. Tak poszli na pewną śmierć, wydawałoby się, że umrą.. Ostało się dwóch najbliższych towarzyszy dowódcy i sam lider.. Obrona wydaje się chylić ku upadkowi... Lecz wtem... Nad miastem uniósł się chóralny krzyk magów, którzy zagłuszyli tłum walczących.. Inkantacja czaru dobiega końca.. Magowie wydobyli z siebie ostatnie sylaby…narodził się nowy świat.. „
Jestem jednym z ostatnich którzy przeżyli ten pamiętny dzień.. Nie wiem ile z moich braci jeszcze żyje.. Niech Światło ich prowadzi. Wkrótce opuściłem ruiny tego wspaniałego niegdyś miasta.. Nie wiedziałem, ze mój los jest już przesądzony.. Zawędrowałem do Lasu Ashenvale gdzie miałem umrzeć.. Zostałem bez jedzenia i picia.. Porzucony i zapomniany przez świat.. Przez dzień lub dwa walczyłem z omami.. aż w końcu znalazł mnie tajemniczy człowiek. Napoił mnie i nakarmił a następnie zabrał mnie w góry. Nie wiedziałem gdzie idę i co mnie czeka.
Ufałem mu.. emanowała od niego aura prawości i sprawiedliwości. Zostałem zaprowadzony do Zakonu Paladynów mieszczącego się na górze Hyjal. Zostalem elfim wojownikiem paladynem walczacym o sprawiedliwosc na tym swiecie. Przez wiele lat uczyłem się od tamtejszych wojowników o Świetle i Źle, że ich wojny trwają bardzo długo i nigdy się mogą nie skończyć. Podczas jednej z moich nauk(zostałem wysłany aby zgładzić złą istotę czyhającą w jaskiniach niedaleko wioski Ozrjat. Szedł ze mną mój przyjaciel i pisarz Etri.. Spisał on jeden fragment.. z całej tej wyprawy.. fragment, w którym ujrzał, że moje serce zostało oczyszczone i przygotowany by iść drogą światła..
„Z ciemności wyłoniła się twarz, poszarpana biegiem lat. Twarz należąca do osoby, która stoczyła wiele ciężkich, morderczych bitew w ciągu swojego krótkiego acz intensywnego życia. W jaskini nie widać nic poza płomieniami buchającymi z każdego krateru. Płomienie oświetliły pieczarę błyskającymi ognikami poświaty czerwieni ukazując wszechobecne szkielety wcześniejszych poszukiwaczy przygód. Cały czas w powietrzu unosi się opar martwych ciał, rozkładających się od wielu miesięcy bądź lat. Zastanawiam się, co nasz bohater w tym momencie myśli..
"Może czas abym się wycofał z tej krainy wszechogarniających cieni i wrócił do mojego domostwa, przyjaciół i rodziny?? Czy może powinienem zostać i uratować swój honor przed splamieniem go ucieczką.. Decyzja nie jest prosta, ale podejmę ją bez w zastanowienia. Zdam się na instynkt poszukiwacza.. Zostaję, wierzę, że są tu rzeczy warte odnalezienia. A w najgorszym przypadku zginę śmiercią bolesną, ale chwalebną. Zostanę pochowany przez bieg lat w tej pieczarze. Moje kości okryje piasek.. To jest najpiękniejsza śmierć, jaką może sobie wojownik wyobrazić. Raz się żyję, wykorzystam to dobrze!"
Tak mogłyby brzmieć słowa naszego herosa wypowiedziane na głos. Nie wiedząc, co myśli bohater obserwowałem go dalej jak powoli porusza się w stronę białego światła na końcu tunelu. Po drodze kopnął coś metalowego.. Schylił się... Podsunął pochodnię i przyjrzał się metalowemu przedmiotowi, który kiedyś mógł być zbroją.. Teraz przypominał tylko roztopione ogniem piekielnym blachy podziurawione jak sitko..
"Skądś znam tą zbroję.. Widziałem tylko jedną taką na całym świecie.. Nie możliwe.. Czy to jest...??"
Elf przyklęknął nad zbroją i resztką ciała i zaczął się modlić. Odprawił pożegnalny ceremoniał na cześć swojego zmarłego brata. Wstał widać było mimo wszechobecnego mroku, że płacze.. Szlocha, mimo wszystkiego zaciska pięści w nieziemskiej złości.. Jest gotowy na wszystko, żeby pomścić swoją stratę..
"On był taki szalony.. Nie wiedział, na co się porywa.. Sam nie wiem czy dam radę.. Mimo wszystkiego pomszczę Cię bracie!! Zniszczę wszystkich wrogów na mojej drodze i uśmiercę tego, kto to zrobił..
Niech zniknie gniew i żal. Chwała Yogg-Saronowi, Bogu Umarłych.
Gdyż u Ciebie Panie znajdzie się ta martwa dusza.
Niech odnajdzie spokój w krainach mądrości mistycznej,
Niech odnajdzie siebie w poczuciu wiary
Niech zstąpi siłą na mnie, Obdaruje mnie mądrością ducha,
Abym był w stanie znieść przeszkody świata,
Bym potrafił pokonać los swój.
I wreszcie Panie, Proszę Cię o wytrwałość bym mógł go pomścić."
Po odmówionej modlitwie spojrzał na żarzące się światło… Z jego oczu wydobywała się nienawiść do wszystkiego, co złe...Widać, że bardzo szanował swojego brata.. Udał się w kierunku światła.. Powolnym acz stanowczym krokiem wstąpił do komnaty..”
Nigdy nie zapomnę tego dnia.. Rok później złożyłem Przysięgę.
„Światłem jestem, Światłem walczę i Światła się nie zrzeknę.”
„Blaskiem miecza Światła zgładzę wszelkie pokusy płynące z ciemności i ze mnie.”
„Wyznawców ciemności poskromię siłą czerpaną ze światła, gdyż oni hołubią ciemność”
Odszedłem z Zakonu. Zaszyłem się w malej wiosce w której otworzyłem swój warsztat. Wkrótce dowiedziałem się, że siły zła zniszczyło go..
Me imię brzmi Itsuki
Przybyłem do Was Zacni Wojownicy.
Jestem Wojownikiem Światła.. Chciałbym dołączyć do Waszych szeregów i szerzyć chwałę Światła razem z Wami.

Niech Światło zwycięży ciemność.
Abyss Abyssum

_________________
SEMPER FIDELIS: zawsze wierni.
Da?e? mi Panie zbroj? Dawny ku? p?atnerz j?
W wielu pogi?ta bojach Wielu ochrzczona krwi?
W wykutej dla giganta...
J.Kaczmarski "Zbroja"


Ostatnio zmieniony przez Itsuki dnia Czw Kwi 04, 2013 4:43 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 3:12 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Neex
Site Admin


Dołączył: 19 Lip 2012
Posty: 93

PostWysłany: Nie Sie 19, 2012 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



Niestety odrzucam, przeczytaj dokładnie i bardzo szczegółowo regulamin forum.
Dodatkowo dopisz coś do swojego charakteru, ponieważ jest troszkę mało. Za dużo równoważników zdań za mało konkretnego opisu. Mam nadzieje, że szybko poprawisz swoje błędy i będziesz mógł w pełni korzystać z forum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Neex
Site Admin


Dołączył: 19 Lip 2012
Posty: 93

PostWysłany: Nie Sie 19, 2012 9:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No regulamin przeczytałeś coś tam do charakteru dopisałeś. Na dobry początek 300 sztuk złota. Nie przepuść na pierdoły. Reynevan może się jeszcze do czegoś doczepić ale puki co go nie ma więc zamykam xD

Załóż temat w Statystykach i Banku

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reynevan
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 105

PostWysłany: Nie Sie 19, 2012 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem tak... Historia bardzo ciekawa, ale czemu tak mało w opisie charakteru? Toż to hańba i granda niemalże! W każdym razie mógłbyś coś tam dopisać na tak zwanych dniach.
_________________
Nie jest umar?ym ten, który spoczywa wiekami. Nawet ?mier? mo?e umrze? wraz z dziwnymi eonami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum corvitempus.forumoteka.pl Strona Główna -> Karty Postaci Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group